Uzależnienie od filmweb.pl to taki mały przerywnik, kiedy nie mam od czego być uzależniona wtedy szukam. W sumie przez ostatni miesiąc obejrzałam gigantyczną ilość filmów. Większość z nich nie była wybitna..ale zastanawiając się jak moge podsumować ten etap (bo w końcu czas z tym skończyć, styczeń! nauka! czy costam..) wybrałam jeden film - Unmade Beds.

Mogłabym powiedzieć o czarnym łabędziu, mr nobody czy innych amerykańskich produkcjach ale nie chce mi się, nie lubię być częścią stada. Co prawda nic mi bardziej nie sprawia przyjemności jak oglądanie ładnych ludzi, z przyjemną muzyką w tle, dobrymi zdjęciami i generalnie na bogato ale nie ma się chyba czym chwalić. Serduszka przebite strzałą z inicjałami Ryana Glosinga zostawię w moim sekretnym pamiętniczku.
Chciałabym czytać książki zamiast bezmyślnie gapić się w ekran i wywoływać zdjęcia na papier.
To nie powinno być aż takie trudne.
0 comments:
Post a Comment