Bardzo przyjemny niedzielny poranek. Zabrałam na spacer psa i Dianę. Staram się nadrobić to co straciłam (miałam czarno białą kliszę całą zrobioną, ale nie wyszło nic przy wywołaniu, zwalam winę na pana z mini labu, bo była to wyjątkowa klisza...).
Te zdjęcia robiłam już jakiś czas temu ale pozwoliłam zobaczyć je jedynie społeczności tumblr'owej ;) A na marginesie koszula jest z zary z przeceny.



0 comments:
Post a Comment